Sobota 21 maja
2011 była dniem treningów, reprezentacje Uczelni zapoznały się ze
sprzętem, oswoiły ze specyfiką smoczych wyścigów, i wypróbowały
łodzie na Wiśle. Odbyło się też losowanie grup startowych.
W upalną
niedzielę inaugurowaliśmy Wyścigi o 11:30 paradą smoczych łodzi od
Bulwaru Inflanckiego pod Wawel. O 12:00 wystartowały pierwsze
załogi, lecz w skutek niepodporządkowania się prywatnych armatorów
na Wiśle decyzji Urzędu Żeglugi Śródlądowej o wyłączeniu z żeglugi
turystycznej tego odcinka Wisły, musieliśmy skrócić dystans (z 600
do 450 m.). Pierwszy bieg powtórzono na końcu.
W biegach udział
brały cztery drużyny, a do półfinałów przechodziło 8 drużyn z
najlepszymi czasami.
W pamięci kibiców zapisały się szczególnie drużyny ASP (swoją
drogą, skąd tyle krzepy w artystach, nie wiemy…)
orazWSZiB. Pierwsi, jak na
estetów przystało, założyli koszulki startowe z logo wyścigu i
nazwą uczelni na kapoki, maskując tym samym jaskrawy kolor
kamizelek asekuracyjnych. A WSZiB przystroiła się w barwy bojowe,
malując twarze.
W
emocjonującym finale wygrała drużyna AGH wyprzedzając minimalnie
załogę AWFu. Dokładna tabela z czasami zamieszcona
poniżej.
Wręczenie
Pucharu Smoka i pozostałych nagród uświetnili swoją obecnością m.
in. Przewodniczący Kolegium Rektorów Uczelni Krakowskich Pan Rektor
Karol Musioł, rektor zwycięskiej drużyny AGH - Antoni Tajduś oraz
rektor UEK - Roman Niestrój z małżonką.
Rektor Musioł wyraził żywą nadzieję na organizację w przyszłości
Uniwesyteckich Mistrzostw Europy w Smoczych Łodziach w Krakowie, a
rektor Tajduś gratulując swojej drużynie zaznaczył, że zawody te
były zwycięstwem sportu
akademickiego.
Niedzielne
ściganie zwieńczył plenerowy koncert na dachu autobusu RedBulla,
którego gwiazdą był O.S.T.R.
Liczymy, że
następna edycja nie poskąpi nam emocji sportowych, a także tych
muzycznych.
Do zobaczenia za rok!